Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Niekonwencjonalne metody wspomagające leczenie.

Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Postprzez Daja » N lip 20, 2014 16:53

W skrócie wygląda to tak: ok.połowy czerwca minął tydzień mojej nieobecności na forum i pierwszej w życiu najczarniejszej depresji. Wtedy na pw znalazłam mail od Mai. Zanim go przeczytałam pomyślałam: Nie ze mną te numery,Maju!
Następne 2 tyg. (z wielką delikatnością wspierana przez Maję) zajęło mi zbieranie info o diecie dr Dąbrowskiej i słuchanie jej 4 wykładów - coraz rzadziej ryczałam. Wreszcie zdecydowałam: raz kozie death,zaczynam!
Podsumowanie 26dni diety (od 3-go czerwca) + 17 dni zdrowego odżywiania:
- całkowicie zniknął ból skóry na czole i na granicy z włosami
- wreszcie nie bolą mnie szable,które rozpaskudzili mi w Katowicach
- skóra na głowie boli tylko miejscami i wreszcie mogę się czesać przesuwając grzebień po skórze
- czerwona pręga biegnąca przez środek największej szramy skróciła się z 4,5cm do 3cm.Zmierzylam dwa razy,bo nie mogłam uwierzyć!
- o 3,5cm skróciła mi się blizna po usunięciu woreczka i stała się cieniuteńka (zajrzałam na nia,jak mnie szabla zadziwiła)
- znów mogę obracać głową(po chyba 30-u latach) a chrupanie w odcinku szyjnym zdecydowanie cichsze- nadal trochę chrupie,ale i tak jestem zachwycona i nie mogę się przyzwyczaić
- znów mogę wychodzić na dalekie, szybkie spacery, nawet 1,5 godz
- zmiękła mi skóra wokół paznokci i na piętach! – pilniczek i pumeks używam sporadycznie
- budzę się rano bardziej sprawna i nie potrzebuję kawy ( ale czasami wypijam dla przyjemności)
- mam o wiele lepiej nawilżone oczy.W dzień już nie stosuję kropli.Rano po obudzeniu muszę,ale oczy otwierają się na tyle,że nie mam problemu z ich zakropieniem.Przedtem na ślepo siegałam po buteleczkę i palcami rozszerzałam powieki.
- nie miałam od 3-go czerwca migreny (kiedyś co najmniej raz na tydzień lub dwa
Poprawa dotycząca objawów Parkinsona:
- zdecydowanie łatwiej wstaję z ulubionego fotela: bez drżenia i bólu mięśni ud !
- o wiele mniej drży mi prawa dłoń a drżenia spoczynkowe ustały
- lepiej utrzymuję równowagę

Ciągle przestrzegam zasad zdrowego odżywiania. Nie wiem jak będzie dalej,ale warto było to zrobić dla obecnych rezultatów.
Codziennie dziękuję gwiazdom,że splotły nasze losy,Maju!
Avatar użytkownika
Daja
mistrzyni humoru
mistrzyni humoru
 
Posty: 136
Dołączył(a): N lis 17, 2013 13:41
Lokalizacja: Górny Śląsk

Postprzez » N lip 20, 2014 16:53

 

Re: Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Postprzez angenika » Wt cze 02, 2015 18:48

Witam,
jestem świeżo po szpitalu i diagnozie (mieszana choroba tkanki łącznej).
Gdy dwa trzy miesiące temu po wycięciu migdałków zaczęły się objawy, zamiast medycyny konwencjonalnej próbowałam naturalnie oczyścić organizm, między innymi właśnie dietą Dąbrowskiej. Niestety nie dało rady wytrzymać ponieważ widocznie byłam zbyt słaba. Choroba wygrała i zimno jakie mnie ogarniało nie pozwoliło utrzymać diety dłużej jak 4 dni.
Teraz mam sterydy 24 mg metypred, polfilin i potas plus ketonal, jest dużo lepiej, bo obrzęki ustąpiły, ale jeszcze nie super. Chciałabym powrócić do diety, ponieważ jest na to dobry okres - warzyw pod dostatkiem.
Zastanawiam się, czy Ty w trakcie diety byłaś w okresie remisji, czy normalnie jadłaś leki? W moim ostrym stadium nie mogę sobie pozwolić na ich odstawienie i być może warto jednak poczekać z dietą? Jakaś rada dla początkującego ☺
angenika
 
Posty: 2
Dołączył(a): So maja 30, 2015 20:45

Re: Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Postprzez ibiza13 » Śr cze 03, 2015 10:41

Angeniko pod żadnym pozorem nie wolno odstawiać Ci leków przepisanych przez lekarzy. Sama zresztą napisałaś, że stosowałaś tę dietę i wcale nie czułaś się za dobrze. Nie wiadomo czy w trakcie remisji nie będziesz musiała brać leków. U mnie, pomimo stwierdzenia remisji nie udało się odstawić leków, a mam dokładnie to samo rozpoznanie co Ty. Z oczyszczaniem organizmu za pomocą różnych diet naprawdę trzeba uważać. Trzeba mieć wiedzę, aby sobie nie zaszkodzić. Wg mnie nieodpowiedzialnością jest stosowanie jakichkolwiek diet bez odpowiedniej wiedzy. Odpowiednim jedzeniem możemy sobie bardzo pomóc, ale nieodpowiednim, nawet uważanym za zdrowe, też bardzo zaszkodzić. Parę dni temu, mój znajomy, który ma stomię, poszedł do restauracji wegańskiej na obiad i co ..... worek stomijny tego "zdrowego" jedzenia nie wytrzymał. Po prostu osoby ze stomią nie mogą stosować diety wegańskiej, ale niestety on o tym nie wiedział. Tak samo jest ze zdrowym, ciemnym pieczywem. Jeżeli ktoś cierpi na jakiekolwiek schorzenie przewodu pokarmowego (poza zaparciami) to nie jest ono wskazane. I tak jest z wieloma schorzeniami i wieloma produktami.

Poza tym żadną dieta nie spowoduje remisji mieszanej choroby tkanki łącznej.
"Życie jest albo wielką przygodą, albo niczym." - Helen Keller
W pracy robię TO, a w domu TO

Obrazek
Avatar użytkownika
ibiza13
Administrator
Administrator
 
Posty: 2153
Dołączył(a): N lip 25, 2010 09:06
Lokalizacja: Słupsk/Szczecin

Re: Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Postprzez angenika » Śr cze 03, 2015 16:40

Zdrowe odżywianie ie nie jest mi obce, wiem co mi szkodzi i co wskazane, a czego unikać. Do tej pory porostu ulegała zachciankom częściej niż powinnam. Bardzo dużo czytałam o tej diecie, oglądałam wykłady, konsultowalam z dietetyki em zaprzyjaźnionym i to co najważniejsze wiemy słuchać organizmu.
Z Twojej odpowiedzi wynika, iż nie warto próbować, a to co na początku podkreśla, że samopoczucie się jednak poprawiło.
angenika
 
Posty: 2
Dołączył(a): So maja 30, 2015 20:45

Re: Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Postprzez ibiza13 » Cz cze 04, 2015 15:51

Gdzie w moim poście znalazłaś cokolwiek o tym by nie próbować. Być może nie zrozumiałaś jego treści, bo nie chodzi o to, aby nie próbować, ale jeżeli próbować to najpierw trzeba dowiedzieć się co można, a co nie. Każdy z nas, jeżeli chce to może eksperymentować ze swoim ciałem, nie jest to zakazane. Jednak sama napisałaś, że dieta nie za bardzo Ci służyła. Jeżeli jednak chcesz to próbuj, Twoje ciało, Twoje zdrowie,Twój wybór. Choruję już wiele lat i co nie co na temat MCTD i i innych kolagenoz wiem. Temat odżywiania i jego wpływu na nasze zdrowie też nie jest mi obcy. Już różnego rodzaju diety były wychwalane pod niebiosa i to przez wiele, wiele lat, a teraz okazuje się, że w organizmach ludzi, którzy je stosowali poczyniły szkody.

Przejrzyj forum, poczytaj historie chorób uczestników forum i odpowiedz sobie na pytanie czy leczenie farmakologiczne można zastąpić jakąkolwiek dietą.

Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę.
"Życie jest albo wielką przygodą, albo niczym." - Helen Keller
W pracy robię TO, a w domu TO

Obrazek
Avatar użytkownika
ibiza13
Administrator
Administrator
 
Posty: 2153
Dołączył(a): N lip 25, 2010 09:06
Lokalizacja: Słupsk/Szczecin

Re: Ja i dieta dr Dąbrowskiej.

Postprzez Świtka » Pt cze 03, 2016 20:32

Ja myślę, że jedna dieta może komuś pomóc, drugiemu jednak może nie pomagać. Trzeba podchodzić do takich spraw indywidualnie i dlatego też ja np. polecam dobrać dietę pod siebie, można czerpać z różnych diet, wprowadzać odpowiednie składniki, produkty, minerały.. Wszystko co może nam, NAM, pomóc. Co do diety Dąbrowskiej, stosowałam kiedyś. Rozpoczęłam ale później zaczęłam wprowadzać własne zmiany bo niektóre elementy mi nie odpowiadały i mi nie pomagały, więc dlaczego miałam tkwić w czymś co było mi obojętne.. Ale rzeczywiście, nie można odstawiać lekarstw i to niezależnie od diety na jaką przechodzimy. Nie róbmy sobie krzywdy.
Avatar użytkownika
Świtka
autostopowicz
autostopowicz
 
Posty: 5
Dołączył(a): Wt maja 31, 2016 18:45
Lokalizacja: Wrocław

Postprzez » Pt cze 03, 2016 20:32

 


Powrót do Medycyna niekonwencjonalna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron